Imię i nazwisko: Aserys Raegan
Pseudonim: Rys
Wiek: 18 lat
Data urodzin: 13.03
Płeć: Mężczyzna
Orientacja: Heteroseksualny
Partner: Wolne żarty.
Klasa: II Mundurowa
Kluby: Klub siatkówki | Klub kulinarny
Rasa: Magicznie uzdolniony
Specyfika: Nie sprawia mu większego problemu przywoływanie różnego typu
przedmiotów, jeśli zna ich dokładny wygląd i położenie. Może wezwać ich
nieograniczoną ilość, należy jednak pamiętać, że im dana rzecz jest
cięższa i dalej się znajduje, tym więcej trzeba zużyć czasu i energii na
jej przywołanie. Poza tym potrafi siłą woli przestawiać różnego typu
przedmioty znajdujące się w niego polu widzenia oraz dowolnie nimi
manipulować. Jeśli porządnie się skupi, może w obrębie niedalekich
dystansów teleportować samego siebie, lecz nie zawsze kończy się to
sukcesem, a przy tym jest poważną stratą energii.
Charakter: Można by z powodzeniem określić go w jednym zdaniu: teatralna poza,
wysoko uniesiony podbródek i usta wiecznie wygięte w cwaniackim
uśmiechu, sprawiającym wrażenie, że nieustannie podśmiewa się pod nosem z
doskonałego żartu znanego wyłącznie sobie.
Rys w gruncie rzeczy to
typowy bad boy — diabelsko pewny siebie, koszmarnie zadufany w sobie i
do tego obdarzony ciętym językiem, ustawicznie wpędzającym go w mniej
lub bardziej poważne tarapaty. Zwykle jednak udaje mu się wywinąć od
poważniejszych konsekwencji, ponieważ, gdy tylko zajdzie taka potrzeba,
kawał z niego przebiegłego komedianta. Jak można się domyślić, nie jest
szczególnie obowiązkowy i, cóż tu wiele mówić, żaden z niego prymus, a
mówiąc dokładniej, z wieloma nauczycielami ma na pieńku i sporym błędem
byłoby sądzenie, że specjalnie z tego powodu rozpacza. Przeważnie
dopisuje mu wyśmienity humor i mało co jest w stanie trwale zetrzeć z
jego ust słynny łobuzerki uśmieszek (no, może z wyjątkiem pięści i tak
dalej...). Unika bezsensownych sprzeczek oraz bijatyk, nie nęci go myśl o
nieuzasadnionym wpadaniu w opresje; jeśli już, to z konkretnym zamiarem
i w określonym celu. Wykazuje zdolności przywódcze i chyba jak każdy
osobnik płci męskiej uwielbia dyrygować innymi i się rządzić. Gardzi
monotonią oraz pociąga go ryzyko, a im większe, tym lepsze. Nie bywa
pamiętliwy, nie żywi długotrwale urazy o zwykłe błahostki — przymyka na
nie oko, jako niewarte uwagi. Nie jest osobą mściwą ani zawistną,
wystrzega się też ulegania uprzedzeniom, co nie zawsze kończy się
jednoznacznym sukcesem. Drażnią go osoby przesadnie ciekawskie i
wścibiające nos tam, gdzie o to nie proszą. Jest bardzo towarzyski i
raczej nie ma oporów przed zawieraniem nowych znajomości, szczególnie z
płcią przeciwną. Jeśli jakaś dziewczyna wpadnie mu w oko, z miejsca
zamienia się w imperatora komplementów, wyborowego amanta i króla
podrywu, rzadko jednak zdarza się, aby zainteresował się kimś na dłużej
niż tydzień czy dwa.
Przy bliższym poznaniu, okazuje się, że Rys
posiada też swoje pozytywne aspekty. Na przykład, zawsze stoi murem za
swoimi bliskimi, dla których gotowy jest do większych poświęceń. Jeśli
komuś uda się trwale zdobyć jego względy, zyska niezrównanego kompana
do nawet najgłupszych i najbardziej skazach na niepowodzenie
przedsięwzięć, z którym nuda z pewnością nie będzie nikomu doskwierać.
Aparycja: Rys jest posiadaczem smukłej sylwetki i dość wysokiego wzrostu. Jego
cechą charakterystyczną są białe proste włosy o srebrnych refleksach,
sięgające mniej więcej za łopatki. Zwykle nosi je wysoko spięte z tyłu
głowy, tak aby nie zawadzały przy wykonywaniu codziennych czynności.
Jego oczy posiadają złotą, połyskującą barwę, doskonale widoczną w
półmroku oraz całkowitej ciemności. Ubiera się elegancko, a przy tym
wygodnie i prosto. Najczęściej są to zwyczajne ciemne koszule, bryczesy i
buty o wysokich cholewkach. Niekiedy da się przyuważyć go chodzącego w
mundurku, nie stroni też od najzwyklejszych pod słońcem dopasowanych
jeansów i luźniejszych T-shirtów. Ma również całą pokaźną kolekcję
staromodnych płaszczy, ale rzadko kiedy decyduje się paradować w którymś
z nich. Kto przyjrzałby się Rysowi dokładniej, zważyłby, że ma przebite
lewe ucho. Nie nosi żadnych ozdób poza owym jednym kolczykiem.
Głos: Ashes Remain
Pokój: 5
Współlokator: -
Zainteresowania: Gotowanie, gotowanie i gotowanie. Może jeszcze dziennikarstwo i
literatura, ale poza tym jego największą pasją są garnki i patelnie.
Mimo że obecnie w sztuce kulinarnej radzi sobie całkiem nieźle,
nieustannie dąży do pogłębienia wiedzy z tego zakresu i zdobywania
nowych umiejętności. Wbrew pozorom, niczego sobie radzi sobie również w
sporcie, szczególnie w siatkówce i tenisie. W tych dwóch dyscyplinach
jest czarnym koniem i nie znalazło się dotąd wielu uczniów, którym
ustępowałby pola. Niekiedy biega i trenuje szermierkę, ale uważa, że
dawno stracił do tego pasję. Ach, lubi też i koty.
Moce:
- Iter - pozwala na wykonanie błyskawicznego przeskoku w dowolne miejsce. Nie może ono znajdować się zbyt daleko.
- Volare - odpowiada za swobodne manipulowanie rzeczami, znajdującymi się w zasięgu jego pola widzenia.
- Clamo - dzięki niej możliwe jest przywoływanie przedmiotów, jeśli nie znajdują się zbyt daleko oraz znany ich dokładny wygląd.
Inne:
- Gotowanie sprawia mu wielką satysfakcję, dlatego zawsze chętnie
wyświadcza w tej dziedzinie niewielkie przysługi oraz dzieli się cennymi
wskazówkami,
- Posiada łacińską sentencję („dies diem
docet”) wytatuowaną na lewym przedramieniu,
- Jest mistrzem potyczek słownych i zdecydowanie woli rozwiązywać spory w ten sposób niż za pomocą magii, czy walki wręcz,
- Nie ma w zwyczaju składać zbyt wielu obietnic, a jeśli już się na to decyduje, jego słowo jest święte,
- Jeśli tylko ma okazję, uwielbia się bawić i zwykle nie stroni przy tym od procentów,
- Niezwykle drażni go cudze
spóźnialstwo. Jego zdaniem świadczy ono o całkowitym braku szacunku,
-
Z uwagi na jego niekonwencjonalny kolor włosów, znaleźli się śmiałkowie
wołający na niego „siwy”. Legenda głosi, że słuch o nich zaginął,
- Jest całkiem niezłym szermierzem, niczego sobie radzi również w siodle.
Kontakt: Rest In Peace
Motto: Człowiek jest wart tyle, ile jego słowo.
Relacje: ---
Ważne opowiadania: